Nieudany turniej Energetyka

24.09.2009
Energetyk Jaworzno wrócił z turnieju w Bielsku z kompletem porażek. Bardziej niż wynik kontrolnych spotkań martwić mogą urazy, jakich nabawili się Krzysztof Szopa oraz Marcin Kozioł .
Są też jednak dobre informacje - do składu powrócił Krzysztof Antosik . Po raz pierwszy zagrał również Mateusz Gorzewski . - To był pechowy i nieudany turniej - przyznaje trener Energetyka, Wiktor Krebok. - Nie przywiązuję wagi do wyników na takim turnieju. Jeździmy na nie po to, by drużyna się zgrywała, by zawodnicy mogli pokazać na co ich stać i by przećwiczyć najważniejsze elementy gry. W turnieju występowały drużyny grające po dwa, trzy lata w jednym składzie. My dopiero się zgrywamy - podkreśla doświadczony szkoleniowiec.

Już w pierwszym meczu turnieju - z Mistrzem Czech - kostkę skręcił Krzysztof Szopa. - To trochę pokrzyżowało nasze plany. Szkoda, bo prowadziliśmy i mogliśmy nawet wygrać - mówi trener. Ponadto urazu kciuka doznał Marcin Kozioł, który na dzisiejszym treningu ćwiczył z opatrunkiem na ręce. Jakby tego było mało problemy zdrowotne ciągle zgłasza Michał Skrzypiński .

Są jednak dobre wieści. Do drużyny wrócił już Krzysztof Antosik, który zagrał na turnieju w Bielsku. Na nim pokazał się również Mateusz Gorzewski.

Przypomnijmy, że spotkania w Bielsku były rozgrywane do dwóch wygranych setów. Taki system nie przypadł do gustu naszemu trenerowi. - Gramy na turniejach by się zgrywać, przygotowywać do sezonu, a co to są dwa sety? - pytał trener i zapowiedział, że drużyna będzie unikać turniejów rozgrywanych w ten sposób.

Obecnie "Energetyczni" trenują dwa razy dziennie w hali w centrum oraz w siłowni. W najbliższy weekend pojadą na kolejny turniej - tym razem do Kielc.
źródło: energetyk.mckis.jaw.pl

Przeczytaj również