Nieszczęśliwy tie-break. ZAKSA zagra tylko o brązowy medal

20.04.2009
ZAKSA przegrała w półfinale PlusLigi z Resovią Rzeszów i zagra tylko o brązowy medal. Kędzierzynianie doznali porażki w czwartym spotkaniu, choć w tie-breaku posiadali już bezpieczną przewagę i wydawało się, że uda im się wyrównać stan rywalizacji.
W drugim meczu w Rzeszowie nie mogli wystąpić Terence Martin i Jakub Novotny, którzy doznali urazów dzień wcześniej. Ten drugi próbował jednak pojawiać się na parkiecie i wspomagać kolegów, jednak na dłużej nie mógł pozostać na nim. - Ciekawe jakby to się ułożyło gdybyśmy weszli na boisko. Jednak uważam, że nasi zmiennicy zagrali bardzo dobrze. Walczyli z Resovią jak równy z równym. Wypełniali dokładnie wszystkie założenia taktyczne, a do tego dołożyli dobrą technikę gry - mówił Czech.

Mimo tych osłabień ZAKSA była blisko odniesienia zwycięstwa i przeniesienia rywalizacji z powrotem do Kędzierzyna. - Uważam, że przyczyną tej porażki był tie-break. Myślałem, że go wygramy, bo prowadziliśmy w nim już 11-7. Zabrakło tam może nie tyle co szczęścia, ale może nagle nastąpiło rozluźnienie, że uda się wygrać. Nie twierdzę, że tak na pewno było, ale mogło tak się zdarzyć. Ostatecznie przegraliśmy i zagramy tylko o brązowy medal - tłumaczy Novotny.
źródło: mostostal-azoty.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również