Nielba - GKS Tychy 2-3. Zwycięstwo po golu w 93. minucie!

07.04.2012
GKS Tychy odniósł historyczne, bo pierwsze zwycięstwo z Nielbą! Dotąd ekipa z Wągrowca miała patent na tyski zespół. Dzisiaj przez długi czas wszystko wskazywało na to, że gospodarze znów wygrają...
Wydarzenie
Była już trzecia minuta doliczonego czasu gry. Wydawało się, że GKS Tychy, lider II ligi, straci kolejne punkty. Z Nielbą Wągrowiec wcześniej w końcu nigdy nie wygrał,  a teraz też było 2-2. Tyszanie grali jednak do końca i w ostatnich sekundach zdobyli arcyważnego gola. Autorem trafienia i automatycznie bohaterem - Maciej Mańka.

Warto odnotować
- Strzelanie rozpoczęli już w 6. minucie tyszanie. Bartłomiej Babiarz dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Mateusza Kupczaka, a młody pomocnik wyprowadził tyszan na prowadzenie.

- Drugi gol również padł po rzucie wolnym. Tym razem cieszyli się jednak gospodarze, bo piłka odbiła się od głowy Mateusza Struskiego, bramkarza tyszan, i wpadła do siatki. Trafienie zostało zaliczone jako samobójcze.

- Nie popisał się Struski również przy drugim golu dla Nielby. Tomasz Mikołajczak, były zawodnik Lecha Poznań, strzelił między nogami tyskiego golkipera. Na pół godziny przed końcem GKS przegrywał...

- Zwycięstwo umożliwiła jednak szalona pogoń. O golu zwycięskim już było, ale wcześniej, na 10 minut przed końcem, w zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki skierował Damian Szczęsny. Zawodnicy Piotra Mandrysza będą więc świętować jako liderzy tabeli.
źródło: SportSlaski.pl / gkstychy.info

Przeczytaj również