Niecodzienny gol... trenera Jagiellonii zapadł w pamięci

21.04.2012
22 marca 2008 roku, mecz Polonii Bytom z Górnikiem Zabrze, Tomasz Hajto w okolicy 65. metra odebrał piłkę Mariuszowi Mężykowi i... huknął na bramkę Michala Peskovicia. Bramkarz poległ, niebywała historia!
- Niesamowity. Pamiętam, że "Gianni" już wcześniej chciał tak strzelać. Widział, że bramkarz wychodzi z bramki i korciło go, by uderzyć - wspomina Jerzy Brzęczek, ówczesny kolega z zespołu Hajty.

- Widziałem, że Pesković wychodzi z bramki i zdecydowałem się na strzał. Podobnie trafiałem na sparingach i treningach - dodaje strzelec gola, Tomasz Hajto.

Spotkanie rozgrywane było bez udziału publiczności. Górnik, dzięki trafieniu obecnego szkoleniowca Jagiellonii Białystok, wygrał derbowe spotkanie 1-0.
źródło: SportSlaski.pl/ Sport

Przeczytaj również