"Nie zazdroszczę podjęcia decyzji przed meczem z Pogonią"

30.10.2014
Górnik Zabrze w trzech ostatnich meczach stracił 10 bramek. Jeszcze na początku sezonu "Trójkolorowi" byli chwaleni za grę w obronie, teraz obrońcy wpadają na siebie w polu karnym i strzelają "swojaki"...
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Po wpadce z Wisłą Kraków, trenerzy Górnika Zabrze zmienili całą linię obrony. O ile w Bełchatowie to się sprawdziło, tak z Podbeskidziem Bielsko-Biała znów było fatalnie. Dwie z czterech straconych bramek były autorstwa "Trójkolorowych"...

- Można się licytować, która obrona popełniła więcej błędów. Nie zazdroszczę podjęcia decyzji przed meczem z Pogonią. Tym bardziej, że nie zagra przed nimi Radek Sobolewski. W meczu pucharowym było widać, że bez niego robi się w środku pola "dziura" -  zauważa Radosław Gilewicz.

Po meczu z Wisłą, piłkarze mówili, że lepiej raz przegrać 0-5, niż pięć razy 0-1. - 0-1 też boli, kiedy przegrywa się w takich okolicznościach jak z Bełchatowem. Teraz cztery gole... Na pewno musimy się obudzić, bo robimy takie prezenty, jakie nie zdarzały się na początku ligi. Pamiętajmy tylko, że ta sama obrona zagrała naprawdę solidni w Bełchatowie. We wtorek zawiedliśmy wszyscy, a nie 2-3 piłkarzy - podkreśla kapitan Adam Danch.
źródło: SPORT

Przeczytaj również