Nie wziął koszulki na drugi mecz

24.03.2009
W jednym z przedmeczowych wywiadów Marcin Mierzejewski z ZAKSY zdradził, że nie bierze ze sobą na mecz do Warszawy zapasowej koszulki. Słowa okazały się prorocze, bo drugiego meczu nie było.
- Wziąłem naprawdę tylko jedną, może nie pod tym względem, że byłem pewny naszej wygranej, ale ja mam taki komfort, że gram tylko w czerwonej, w razie czego po prostu bym prał. Ale nie, na poważnie, bardzo się cieszymy ze zwycięstwa i z tego, że pokazaliśmy w trzech meczach, że mimo wszystko jesteśmy lepszym zespołem od Warszawy. Oni naprawdę fajnie walczą, fajnie grają, ale chcieliśmy im tutaj od początku udowodnić, że jesteśmy lepsi - podkreślił Mierzejewski.
źródło: Strefa Siatkówki - siatka.org

Przeczytaj również