"Nie wyobrażam sobie, żeby linię pomocy tworzyły same mikrusy"

21.03.2013
Ivica Żunić w rundzie jesiennej nie grał zbyt wiele. Zaliczył 10 meczów, w tym tylko w 4 wyszedł w podstawowym składzie. W tym roku Chorwat grał od pierwszej minuty w obu wiosennych spotkaniach.
Trener Piotr Mandrysz przyznaje, że zawodnik im bliżej rundy wiosennej, tym prezentował się coraz lepiej. - Po dwóch dotychczas rozegranych spotkaniach mogę powiedzieć, że Ivica w żadnym wypadku nie zawodzi - podkreśla szkoleniowiec.

Atutem Chorwata jest jego wzrost - ma 195 cm. - Szanuję umiejętności piłkarskie każdego z moich podopiecznych, aczkolwiek nie wyobrażam sobie, żeby linię pomocy tworzyły same mikrusy. Gdyby tak było, to w wielu sytuacjach boiskowych, szczególnie przy stałych fragmentach gry, bylibyśmy zapewne na straconej pozycji. Stąd też wzrost jest dużym atutem Żunica, który według mnie lepiej spisuje się w roli defensywnego pomocnika, niż środkowego obrońcy. W drugiej linii drużyna ma z niego zdecydowanie większy pożytek, a dodatkowo mieszanie w defensywie nie zawsze przynosi porządny efekt - mówi Mandrysz.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również