"Nie takie drużyny jak my remisowały wygrany mecz"
24.08.2015
Drużyna Stokowca świetnie rozpoczęła spotkanie. Już po kilku minutach "Miedziowi" prowadzili po trafieniu Jakuba Tosika. Kwadrans później drugiego gola dołożył Dorde Czotra. W drugiej połowie gospodarze mocno przycisnęli i doprowadzili do wyrównania.
- Myślę, że kluczowa była sytuacja, w której Górnik strzelił bramkę na 1-2. Wcześniej górnicy nie mieli pomysłu na rozmontowanie naszej obrony. Liczyli na stałe fragmenty gry. Stracona pierwsza bramka podcięła nam skrzydła. W nasze szeregi wkradła się panika. W dalszym ciągu graliśmy jednak dwójką napastników, lekko korygując skład - powiedział Stokowiec.
- Staraliśmy się wyprowadzać kontry i szukać trzeciej bramki, ale nie udało się. Nie takie drużyny, jak my remisowały wygrany mecz. Nie załamujemy rąk. Gratuluję zawodnikom determinacji i walki. Jeśli ktoś uważa ten wynik za naszą kompromitację, to jeszcze mało przeżył w futbolu. Chciałbym zaznaczyć, że aż dla czwórki zawodników jest to pierwszy sezon w ekstraklasie. Nie szukam jednak usprawiedliwienia. Zabrakło nam wyrachowania. Górnik pewnie żałuje, że nie strzelił trzeciej bramki. My również mogliśmy już przed przerwą zdobyć kolejne gole. Nie wymagam jednak od Krzyśka Piątka, by strzelał na zawołanie. Jestem zadowolony z jego postawy na treningach i w meczach. Podsumowując, biorąc pod uwagę obie połowy remis jest sprawiedliwy - analizował spotkanie szkoleniowiec Zagłębia.
- Myślę, że kluczowa była sytuacja, w której Górnik strzelił bramkę na 1-2. Wcześniej górnicy nie mieli pomysłu na rozmontowanie naszej obrony. Liczyli na stałe fragmenty gry. Stracona pierwsza bramka podcięła nam skrzydła. W nasze szeregi wkradła się panika. W dalszym ciągu graliśmy jednak dwójką napastników, lekko korygując skład - powiedział Stokowiec.
- Staraliśmy się wyprowadzać kontry i szukać trzeciej bramki, ale nie udało się. Nie takie drużyny, jak my remisowały wygrany mecz. Nie załamujemy rąk. Gratuluję zawodnikom determinacji i walki. Jeśli ktoś uważa ten wynik za naszą kompromitację, to jeszcze mało przeżył w futbolu. Chciałbym zaznaczyć, że aż dla czwórki zawodników jest to pierwszy sezon w ekstraklasie. Nie szukam jednak usprawiedliwienia. Zabrakło nam wyrachowania. Górnik pewnie żałuje, że nie strzelił trzeciej bramki. My również mogliśmy już przed przerwą zdobyć kolejne gole. Nie wymagam jednak od Krzyśka Piątka, by strzelał na zawołanie. Jestem zadowolony z jego postawy na treningach i w meczach. Podsumowując, biorąc pod uwagę obie połowy remis jest sprawiedliwy - analizował spotkanie szkoleniowiec Zagłębia.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów