"Nie mamy wyjścia, jak tylko pokazać jaja i zwyciężyć!"

16.05.2009
- Przy tak wspaniałych kibicach nie można spaść z ligi. Prosimy o jeszcze większe wsparcie - apeluje Dawid Jarka, napastnik Górnika. Spotkanie z Odrą to dla zabrzan ostatnia deska ratunku.
Goście przyjadą na Roosevelta niemal pewni utrzymania. Zabrzanie zagrają natomiast z nożem na gardle przeciwko drużynie, w której szatni hasło "Górnik" pada bardzo często. - Już po meczu z Cracovią wszyscy dyskutowali o tym pojedynku. Tutaj zawsze byli zawodnicy mający w przeszłości występy w trójkolorowych barwach - opowiada Marcin Wodecki, który jest z Zabrza wypożyczony. Najprawdopodobniej zobaczymy go na boisku.

- Jesienią walczyłem dla Górnika. Teraz całe serce oddaję Odrze. Nie ukrywam jednak, że ten mecz będzie dla mnie wyjątkowy - przyznaje "Pszczółka". - Jeśli zagram, to pod ogromną presją. Kibice będę mi się bacznie przyglądać. Górnikowi życzę utrzymania, ale jestem profesjonalistą i zrobię wszystko, abyśmy zdobyli w tym spotkaniu trzy punkty - podkreśla.

Na stadion im. Ernesta Pohla wraca także Piotr Gierczak oraz trener Ryszard Wieczorek. - W lidze mamy jeszcze coś do ugrania i pewnie trochę tych punktów zdobędziemy. Walczymy o jak najwyższą pozycję - zaznacza szkoleniowiec wodzisławian. Przypomnijmy, że w pierwszych czterech kolejkach tego sezonu Wieczorek zasiadał na ławce Górnika. Gracze z Roosevelta pod jego wodzą nie strzelili ani jednej bramki i zdobyli tylko punkt.

W sobotę obiekt 14-krotnych mistrzów kraju ponownie wypełni się niemal do ostatniego miejsca. - Przy tak wspaniale śpiewających kibicach nie można spaść z ligi. Prosimy o jeszcze większe wsparcie. Nam nie pozostanie wtedy nic innego, jak wyjść na murawę, pokazać jaja i zwyciężyć - mówi snajper "Trójkolorowych", Dawid Jarka. 

- Kibice w Zabrzu to ogromny atut. Mając za sobą taką publikę, gra się o wiele łatwiej - mówi Wodecki. Podopieczni Henryka Kasperczaka wiosną na własnym obiekcie jeszcze nie przegrali. Tymczasem w tym sezonie spośród śląskich zespołów w Zabrzu punkt ugrał tylko Ruch Chorzów. Piast Gliwice i Polonia Bytom nie strzeliły bramki i wracały do domu bez jakiejkolwiek zdobyczy.

[b]Górnik Zabrze - Odra Wodzisław
[/b]sobota; 17:00
sędziuje Zygmunt Kajzer (Rzeszów)

Przypuszczalne składy

[b]Górnik[/b]: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Szczot, Przybylski, Kołodziej, Strąk, Madejski - Jarka.

[b]Odra[/b]: Stachowiak - Pielorz, Dymkowski, Kowalczyk, Szary - Małkowski, Malinowski, Kuranty, Gruber, Korzym - Matulevicius.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również