"Nie mamy się czego wstydzić, bo ilość punktów nas mocno satysfakcjonuje"

18.11.2012
- Od początku spotkania graliśmy źle taktycznie i piłkarsko. Myślę nawet, że w Łęcznej zagraliśmy jedno z najsłabszych spotkań na jesień - powiedział po meczu z Bogdanką Łeczna Adrian Chomiuk z GKS-u Tychy.
Tyszanie przegrali w Łęcznej 0-2. - Trochę szkoda nam tego meczu, bo bardzo chcieliśmy wygrać na zakończenie rundy jesiennej. Pierwszą bramkę biorę na siebie, bo nie zauważyłem za plecami wbiegającego pomocnika. Zespół Bogdanki zagrał tak, jak my lubimy - z kontrataku - skomentował Adrian Chomiuk.

- Zabrakło nam argumentów, żeby coś ugrać. Od początku spotkania graliśmy źle taktycznie i piłkarsko, przez co nie mieliśmy odpowiedniego ciągu na bramkę rywala. Myślę nawet, że w Łęcznej zagraliśmy jedno z najsłabszych spotkań na jesień. Pierwszy stracony gol nie powinien nam się przytrafić. Natomiast drugie trafienie dla Bogdanki było spowodowane tym, że się odkryliśmy, bo nie mieliśmy już nic do stracenia - dodał Tomasz Balul.

Z wyniku w rundzie jesiennej piłkarze GKS-u są jednak zadowoleni. - Po 17 spotkaniach nie mamy się czego wstydzić, bo ilość punktów wszystkich nas mocno satysfakcjonuje. Teraz tylko spokojnie przepracować zimę, żeby na wiosnę w miarę szybko móc zapewnić sobie utrzymanie - stwierdził Balul.
źródło: gkstychy.info / SportSlaski.pl

Przeczytaj również