Nie ma snajpera ale... są armaty. Nie boją się nikogo!
31.10.2017
Ruch ma już na swoim koncie 21 trafień. Tylko gracze Rakowa Częstochowa (24 gole) i Chojniczanki Chojnice (23 gole) są w tym sezonie skuteczniejsi od "Niebieskich". Paradoks polega jednak na tym, że o ile w wymienionych klubach mają graczy odpowiedzialnych za strzelanie goli, o tyle w Chorzowie tą odpowiedzialność bierze na siebie niemal każdy z zawodników. Najskuteczniejszym snajperem Nice I ligi jest dziś Szymon Lewicki, który uzbierał już 8 goli. Ścigają go choćby Maciej Domański z Puszczy i Mateusz Machaj z Chrobrego. I tylko ekipa trenera Juana Ramona Rochy nie ma w swojej kadrze człowieka, który strzeliłby w tych rozgrywkach co najmniej 3 gole.
Przy Cichej ciężar finalizacji ofensywnych akcji bierze na siebie... kto może. Efekt? 21 gol dzieli między siebie aż 12 graczy! Wewnętrzna chorzowska klasyfikacja strzelców wygląda więc na ten moment tak:
2 gole - Artur Balicki, Bojan Marković, Bartosz Nowak, Vilim Posinković, Miłosz Przybecki, Maciej Urbańczyk, Michał Walski
1 gol - Kacper Czajkowski, Marcin Kowalczyk, Mello, Kamil Słoma, Mateusz Zawal
Spośród graczy z pola, którzy zagrali w niedzielę przeciwko Odrze w wyjściowym składzie, bez trafień na koncie pozostają więc jedynie Santiago Villafane, Miłosz Trojak i Mateusz Hołownia. Ten, który miał z przodu pociągnąć ten wózek - mowa o Jakubie Araku - w trakcie sezonu odszedł z klubu do Lechii Gdańsk. Tymczasem odkąd zespół przejął argentyński szkoleniowiec, "Niebiescy" stali się niemal najskuteczniejszą ekipą ligi. - Tak chcemy grać, nie czekać na przeciwnika, tylko skupić się na ofensywie. Chcę, aby z meczu na mecz zespół zawieszał sobie poprzeczkę coraz wyżej - deklaruje Ramon Rocha, pod którego wodzą Ruch w każdym z ośmiu spotkań obejmował prowadzenie! - Każdemu przeciwnikowi możemy bez strachu patrzeć w oczy - jasno stawia sprawę 63-letni szkoleniowiec.
Przy Cichej ciężar finalizacji ofensywnych akcji bierze na siebie... kto może. Efekt? 21 gol dzieli między siebie aż 12 graczy! Wewnętrzna chorzowska klasyfikacja strzelców wygląda więc na ten moment tak:
2 gole - Artur Balicki, Bojan Marković, Bartosz Nowak, Vilim Posinković, Miłosz Przybecki, Maciej Urbańczyk, Michał Walski
1 gol - Kacper Czajkowski, Marcin Kowalczyk, Mello, Kamil Słoma, Mateusz Zawal
Spośród graczy z pola, którzy zagrali w niedzielę przeciwko Odrze w wyjściowym składzie, bez trafień na koncie pozostają więc jedynie Santiago Villafane, Miłosz Trojak i Mateusz Hołownia. Ten, który miał z przodu pociągnąć ten wózek - mowa o Jakubie Araku - w trakcie sezonu odszedł z klubu do Lechii Gdańsk. Tymczasem odkąd zespół przejął argentyński szkoleniowiec, "Niebiescy" stali się niemal najskuteczniejszą ekipą ligi. - Tak chcemy grać, nie czekać na przeciwnika, tylko skupić się na ofensywie. Chcę, aby z meczu na mecz zespół zawieszał sobie poprzeczkę coraz wyżej - deklaruje Ramon Rocha, pod którego wodzą Ruch w każdym z ośmiu spotkań obejmował prowadzenie! - Każdemu przeciwnikowi możemy bez strachu patrzeć w oczy - jasno stawia sprawę 63-letni szkoleniowiec.
Polecane
I liga