"Nie ma formalnych przeszkód, by zacząć budowę"

17.08.2011
Odwołanie ws. przetargu na inżyniera kontraktu nie opóźni budowy stadionu Górnika. - Podpisanie umowy to kwestia najwyżej kilkunastu dni - mówi Tadeusz Dębicki, prezes spółki "Stadion w Zabrzu".
Opóźnienie jest nieuniknione, jeśli chodzi o inżyniera kontraktu. Krajowa Izba Odwoławcza ma 15 dni na wyznaczenie terminu posiedzenia, podczas którego odwołanie zostanie rozpatrzone. To jednak nie powinno wpłynąć na termin rozpoczęcia budowy obiektu.

Możliwe, że podpisanie umowy z generalnym wykonawcą nastąpi jeszcze w sierpniu, niezależnie od rozstrzygnięć ze wspomnianym odwołaniem. Od czasu parafowania umowy plac budowy musi zostać przekazany w ciągu dwóch tygodni. Wtedy zacznie się przygotowywanie go do prac budowlanych.

- Wykonawca będzie miał też dwadzieścia miesięcy na oddanie trzech trybun, czyli zakończenie pierwszego etapu budowy stadion - zaznacza Dębicki. - Dwadzieścia miesięcy to termin ostateczny, wiele zależy od warunków atmosferycznych. Dla nas najistotniejsze, że nie ma już żadnych formalnych przeszkód, by zacząć budowę - kończy prezes spółki "Stadion w Zabrzu".
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również