Nie ma decyzji w sprawie rozwiązania kontraktu Gorawskiego

14.07.2010
Wydział Dyscypliny PZPN nadal nie wydał werdyktu w sprawie Damiana Gorawskiego. Górnik domaga się unieważnienia umowy, gdyż piłkarz od ponad pół roku nie jest zdolny do gry w piłkę.
Zabrzanie powołują się na jeden z przepisów, który w takiej sytuacji pozwala klubowi na zrezygnowanie z piłkarza. Wydział Dyscypliny na drugim posiedzeniu nie zdołał jednak rozstrzygnąć sprawy. - Ostatecznej decyzji wciąż nie podjęliśmy. Postępowanie trwa, a w tej sytuacji nie mogę powiedzieć, czy któraś strona ma dziś większe szanse na rozstrzygnięcie jej na swoją stronę - mówi Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier. - Mamy pewne wątpliwości, które muszą zostać wyjaśnione. Chcemy jeszcze wysłuchać kilku opinii w tej sprawie. Kiedy poznamy ostateczną decyzję? 27 lipca. To termin nieprzekraczalny - dodaje Jugo w rozmowie z Dziennikiem "Sport".

Górnik chce się również pozbyć Pawła Strąka i Roberta Szczota. Z pierwszym zostały już ustalone warunki rozwiązania kontraktu. - I Górnik swoje już zrobił. Myślę o przelaniu na konto piłkarza należnej kwoty. Mam nadzieję, że w tym tygodniu Paweł Strąk się w klubie pojawi i sprawę doprowadzimy do końca - stwierdza prezes Górnika, Łukasz Mazur, który jednocześnie liczy, że Szczot trafi do greckiego Iraklisu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również