"Nie lubię słowa "kryzys", tym bardziej jeśli jest kojarzone z naszym zespołem"
19.05.2013
GKS od pięciu spotkań nie potrafi wygrać, Dolcan - od czterech. Czy dzisiaj dojdzie do przełamania? - Nie lubię słowa "kryzys", tym bardziej jeśli jest ono kojarzone czy to z naszym zespołem, czy Dolcanu - mówi Bartłomiej Bobla, asystent Piotra Mandrysza.
- Nie zapominajmy, że piłkarze z Ząbek wygrali osiem meczów z rzędu bez straty gola. Teraz być może brakuje im szczęścia, precyzji w kluczowym momencie. Czasami tak się zdarza, że jeżeli wygrywa się mecz za meczem, to później może przyjść passa spotkań bez zwycięstwa. To w piłce jest normalne. Dlatego nie upatrujemy swoich szans w braku punktów ząbkowian w ostatnich pojedynkach - przestrzega trener.
O co teraz walczy GKS? Do końca rozgrywek pozostały cztery mecze, tyszanie jednak rozegrają trzy spotkania - za tydzień będą pauzować, bo otrzymają punkty walkowerem. - O ile dobrze pamiętam, to trener Mandrysz stwierdził, że bardzo dobrym rezultatem byłoby mieć na finiszu sezonu 50 punktów. Teoretycznie jesteśmy blisko tego wyniku, ale też jednocześnie daleko - mówi Bobla. Obecnie śląski zespół ma na koncie 45 "oczek".
Pomóc w realizacji celu będą mogli Mateusz Mączyński i Marcin Folc, którzy wracają do meczowej kadry GKS-u. W porównaniu z ostatnim spotkaniem, z "18" wypadli Adam Imiela i Mateusz Wawoczny.
GKS Tychy - Dolcan Ząbki
niedziela, 12:15
sędzia Sebastian Krasny (Kraków).
- Nie zapominajmy, że piłkarze z Ząbek wygrali osiem meczów z rzędu bez straty gola. Teraz być może brakuje im szczęścia, precyzji w kluczowym momencie. Czasami tak się zdarza, że jeżeli wygrywa się mecz za meczem, to później może przyjść passa spotkań bez zwycięstwa. To w piłce jest normalne. Dlatego nie upatrujemy swoich szans w braku punktów ząbkowian w ostatnich pojedynkach - przestrzega trener.
O co teraz walczy GKS? Do końca rozgrywek pozostały cztery mecze, tyszanie jednak rozegrają trzy spotkania - za tydzień będą pauzować, bo otrzymają punkty walkowerem. - O ile dobrze pamiętam, to trener Mandrysz stwierdził, że bardzo dobrym rezultatem byłoby mieć na finiszu sezonu 50 punktów. Teoretycznie jesteśmy blisko tego wyniku, ale też jednocześnie daleko - mówi Bobla. Obecnie śląski zespół ma na koncie 45 "oczek".
Pomóc w realizacji celu będą mogli Mateusz Mączyński i Marcin Folc, którzy wracają do meczowej kadry GKS-u. W porównaniu z ostatnim spotkaniem, z "18" wypadli Adam Imiela i Mateusz Wawoczny.
GKS Tychy - Dolcan Ząbki
niedziela, 12:15
sędzia Sebastian Krasny (Kraków).
Polecane
I liga