Nie dogadali się z Broszem. Dojdą do porozumienia z Komornickim?

14.06.2009
Szykowany na trenera Górnika, Ryszard Komornicki, musi jeszcze rozwiązać umowę z Aarau, aby podjąć nowe zadanie. - Z trenerem Broszem nie dogadaliśmy się - przyznaje prezes Jędrzej Jędrych.
Komornicki w najbliższych dniach ma rozmawiać z działaczami szwajcarskiego Aarau w sprawie rozwiązania swojego kontraktu, który wygasa za trzy miesiące. - Na pewno nie podpiszę umowy z Górnikiem do momentu, aż będę wolnym trenerem. Powinno to jednak nastąpić jeszcze przed pierwszym treningiem w Zabrzu - zapewnia główny kandydat na szkoleniowca "Trójkolorowych". - Nie oznacza to, że na pewno wyląduje na Roosevelta - dodaje.

Alternatywą dla popularnego "Koko" pozostaje duet Marków - Piotrowicz i Kostrzewa. - Jest taka opcja, że to właśnie oni poprowadzą pierwsze zajęcia. Rozmowy z Komornickim mogą się przecież przeciągnąć. Niewykluczone, że taki układ utrzyma się na stałe - twierdzi Jędrych.

Wiele wskazuje na to, że strony dojdą jednak do porozumienia, ale... - Jeśli podpisy nie zostały złożone na umowie, to może się jeszcze bardzo dużo wydarzyć - uważa prezes zabrzan. - Wiadomo, że najważniejsze przy zawieraniu kontraktów są detale. To tutaj musimy dojść do porozumienia. Z trenerem Broszem się nie dogadaliśmy - dodaje.

Wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane najprawdopodobniej w czwartek. Tego dnia zabrzanie rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. Przed treningiem - na konferencji prasowej - powinniśmy poznać nowego szkoleniowca. Czy będzie nim Komornicki? - Na dziś oceniam jego szanse pół na pół - kończy sternik Górnika.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również