"Nic więcej nie byliśmy w stanie zrobić"
19.08.2016
Pogoń Siedlce nie zaprezentowała się zbyt dobrze w meczu z Górnikiem Zabrze. Gościom marzyła się zdobycz punktowa, ale tak naprawdę zrobili niewiele, by o korzystny wynik powalczyć. - Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni. Przegraliśmy na trudnym terenie. Wiedzieliśmy, że Górnik ma swoje problemy, chcieliśmy wywieźć jeden punkt, a przy odrobinie szczęścia - nawet trzy. Zagraliśmy źle. W pierwszej połowie skupiliśmy się na tym, żeby grać z kontrataku, solidnie w defensywie. Sprawiliśmy, że gospodarze nie mieli wielu sytuacji. Za drugą mam pretensję do piłkarzy, że tracimy tak łatwo bramki - po szybkim wrzucie z autu i kontrze, gdzie bramkarz wybił piłkę za linię obrony - opisywał trener Dariusz Banasik.
- Wzięliśmy się do roboty, gdy już było 0:2. Trochę za późno. Nic więcej nie byliśmy w stanie zrobić. Trochę to niepokojące, bo po wygranej w pierwszej kolejce mamy trzy porażki z rzędu. Musimy się wziąć za siebie i powiedzieć sobie kilka mocnych słów. Gramy na trudnym terenie, z ciężkim przeciwnikiem. Powinniśmy grać bardziej zdeterminowani, a dostaliśmy tylko jedną żółtą kartkę. Są sytuacje boiskowe, które można przerwać faulem. Brakuje cwaniactwa boiskowego - wyliczał błędy swojej drużyny szkoleniowiec Pogoni.
- Wzięliśmy się do roboty, gdy już było 0:2. Trochę za późno. Nic więcej nie byliśmy w stanie zrobić. Trochę to niepokojące, bo po wygranej w pierwszej kolejce mamy trzy porażki z rzędu. Musimy się wziąć za siebie i powiedzieć sobie kilka mocnych słów. Gramy na trudnym terenie, z ciężkim przeciwnikiem. Powinniśmy grać bardziej zdeterminowani, a dostaliśmy tylko jedną żółtą kartkę. Są sytuacje boiskowe, które można przerwać faulem. Brakuje cwaniactwa boiskowego - wyliczał błędy swojej drużyny szkoleniowiec Pogoni.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów