Nawałka pogodzony z odejściem Kwieka i Zahorskiego

20.01.2012
- Chęć opuszczenia klubu zgłosili Kwiek i Zahorski. Chodzi o ekonomię. Oni rozumieją i pomagają klubowi w ten sposób - twierdzi szkoleniowiec Górnika Zabrze. Adam Nawałka zapewnia, że ma plan awaryjny.
- Mamy kilku kandydatów na oku, choć przyznam, że chciałbym mieć kadrę zamkniętą przed wylotem do Turcji. Sytuacja sprawia, że nadal musimy testować, bo polityka transferowa musi być przemyślana.

Czyli okres testów będzie trwał?
- Kilku zawodników sprawdzimy w Turcji. Nie chcę zdradzać ich nazwisk, ale mamy listę kandydatów. Będziemy reagowali na to, czy Olek Kwiek i Tomek Zahorski zmienią pracodawców.

Mówiło się też ostatnio o sprzedaży Łukasza Skorupskiego. Jak wygląda jego sytuacja?
- Nie wiem, skąd to pytanie, Łukasz leci na obóz z nami.

Oleksandr Szeweluchin już pana do siebie przekonał...
- Zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Pokazał to, czego oczekiwałem od obrońcy, dlatego od razu, po kilku dniach podjęliśmy decyzję.

Edgar Bernhard to temat zamknięty?
- Nie, on może dostać kolejną szansę, o ile wyrazi taką wolę, bo ja nie jestem w pełni usatysfakcjonowany po tym, co dotąd zobaczyłem. Zatem to jego wybór, czy poleci z nami do Turcji. Tak, jak mówiłem, mamy jeszcze kilku zawodników, których chcemy sprawdzić w trakcie tego zgrupowania.

Czy do Turcji wyleci Adam Danch?
- Jeżeli lekarz wyda zgodę, że może podjąć treningi, to oczywiście będzie z nami. Stworzymy mu wtedy takie warunki, by mógł wrócić do odpowiedniej formy.

A jak pan ocenia takich zawodników jak Michał Zieliński i Błażej Telichowski?
- Jeszcze dużo pracy przed nimi. Są w nowym zespole, stykają się z nową strategią gry, którą muszą zaadaptować.

Telichowskiego widzi pan raczej na lewej stronie obrony czy na  środku?
- Może grać na obu pozycjach.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również