Nasi za granicą : Kolejne gole Milika

04.04.2016
Kolejne bramki Arkadiusza Milika w lidze holenderskiej, wychowanej Rozwoju trafił do bramki rywali w szóstym kolejnym meczu. Dobry mecz rozegrał Łukasz Skorupski, ale nie zatrzymał Juventusu. Jak radzili sobie inni?
PressFocus
Arkadiusz Milik w ostatnich tygodniach jest zdecydowanie najlepszym piłkarzem Eredivisie. W szóstym kolejnym meczu zdobywa co najmniej jednego gola. Tym razem trafił do bramki dwukrotnie w meczu z Zwolle. Ajax prowadził już w 2 minucie, gdy gola zdobył Schone, Milik trafiał w 29 i 40 minucie. W drugiej połowie gospodarze spuścili z tonu i nie dobijali już rywali.

Bardzo dobrze w bramce Empoli zaprezentował się Łukasz Skorupski, który kilka razy w świetnym stylu zatrzymywał strzały piłkarzy Juventusu. Pokonał go tylko Mario Mandziukić w 44 minucie. Kamil Glik nie zagrał w meczu z Interem z powodu nadmiaru żółtych kartek, a na dodatek kilka dni przed meczem doznał urazu łokcia i trafił do szpitala z podejrzeniem złamania, ale okazało się, że to tylko mocne stłuczenie i kapitan Torino będzie mógł zagrać w kolejnym meczu. Miroslav Klose w derbach Rzymu wszedł na bosko w 56 minucie przy stanie 0:1, ale nie zdołał odmienić losów spotkania. Lazio przegrało u siebie z Romą 1:4.

Jest szansa, ze zmieni się sytuacja Artura Sobiecha. Zwolniony został dotychczasowy trener Thomas Schaaf, który nie widział Sobiecha w składzie. Były gracz Ruchu w przerwie reprezentacyjnej zdobył dwa gole w sparingu, więc jest dla niego nadzieja na powrót do pierwszego składu Hannoveru. Łukasz Piszczek zagrał 90 minut w wygranym przez Borussię 3:2 meczu z Werderem. Piłkarze z Dortmundu są już niemal pewni gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, zajmują 2 miejsce ze stratą 5 punktów do prowadzącego Bayernu i mają 19 punktów przewagi nad Herthą, która zajmuje 3 miejsce. Paweł Olkowski wszedł na boisko w 90 minucie meczu z Hoffenheim. Gdy wchodził Koln prowadziło 1:0, chwilę później wyrównującego gola zdobył Volland i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Waldemar Sobota wrócił do pierwszego składu St.Pauli, ale jego zespół tylko zremisował 0:0 z Unionem Berlin, przez co oddalają się jego szanse na awans, gdyż strata do 3 w tabeli Nurnberg wynosi już 10 punktów.

Brondby Kamila Wilczka przegrało z FC Midtjylland 0:2 i spadło na 5 miejsce w tabeli. Nasz napastnik wszedł na boisko w 71 minucie meczu, ale nie wyróżnił się niczym szczególnym.

Kolejna porażka Galatasaray, w którym występuje Lukas Podolski, zagrał on 90 minut w meczu z Eskiehirsporem przegranym 3:4.

 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również