Napastnik Górnika Zabrze trenuje pod ostrzałem rakiet

14.03.2012
Chwile grozy przeżywa Idan Shriki. Napastnik Górnika Zabrze wypożyczony do izraelskiego FC Ashdod żyje i gra w mieście, w którym trwa palestyńsko-izraelski konflikt.
Latem ze Shrikim Górnik podpisał dwuletni kontrakt. Napastnik nie przekonał do siebie trenera Adama Nawałki i klub wypożyczył go do zespołu, z którego go ściągnął. W ojczyźnie Shriki spisuje się wyśmienicie. Strzelił już siedem goli, a przy czterech asystował. Jego zespół zajmuje wysokie czwarte miejsce w tamtejszej lidze.

Pozycja w tabeli mogła być jeszcze wyższa, ale w poprzedniej kolejce FC Ashdod przegrał niespodziewanie z przedostatnim zespołem - Hapoelem Rishon Leziyon. Duży wpływ na to miały wydarzenia polityczne, czyli konflikt palestyńsko-izraelski. - W piątek wieczorem Aszdod, które znajduje się na południu kraju, znalazło się pod ostrzałem rakietowym ze strefy Gazy. Z tego powodu cały zespół piłkarski nie spał przed wyjazdowym meczem z Hapoelem - relacjonuje w dzienniku "Sport" dziennikarz z Izraela, Amit Lewinthal.

W poniedziałek przerwany został trening zespołu piłkarza Górnika. Na miasto spadły kolejne rakiety. Shriki na pewno bezpiecznie czułby się w Polsce. Może jego dobra forma przekona trenera Nawałkę i latem wróci na Roosevelta.
źródło: Sport

Przeczytaj również