Napastnik Górnika Zabrze: Nie stawiam sobie żadnych celów

26.08.2013
Mateusz Zachara w końcu - po ponad dwóch latach gry w Górniku Zabrze - złapał właściwy rytm, co potwierdził zdobyciem dwóch bramek w dwóch kolejnych meczach ligowych.
Czy Zachara już stał się wiodącą postacią w kadrze trenera Adama Nawałki? - Podchodzę do tego wszystkiego spokojnie. Zdobyłem przecież gola dopiero w drugim kolejnym meczu. Zobaczymy, jak to będzie dalej. Nie stawiam sobie żadnych celów. Po rundzie zobaczę, ile tych goli będzie i wówczas ocenię, czy mogę być z siebie zadowolonym - mówi Mateusz Zachara.

Co się zmieniło w grze 23- letniego zawodnika, że dopiero teraz doszedł do pełni formy? - Do sytuacji strzeleckich dochodziłem, ale czegoś brakowało i piłka nie chciała wpaść do bramki. Liczę, że teraz wreszcie się odblokowałem. Myślę jednak, że to nie tylko kwestia psychiki, ale i treningów - zaznacza napastnik zabrzan.

- Często zostawałem po zajęciach i oddawałem setki strzałów. Nie chodziło jednak o to, aby walić na oślep, ale o sprawianie, by piłka leciała tam, gdzie ja tego chcę. Ten ciężki trening zaprocentował. Inna rzecz, że trener na mnie konsekwentnie stawia. Za to też staram mu się odwdzięczyć - podkreśla.

Więcej na slask.sport.pl.
źródło: SportSlaski.pl/ slask.sport.pl

Przeczytaj również