Napastnik Górnika: Możemy wygrywać nawet po golach samobójczych
19.05.2010
Górnik jak na razie ma za sobą udaną wiosnę. Przy Roosevelta zaczynają głośno mówić o ekstraklasie, jednak plany może pokrzyżować rewelacyjna w tym sezonie Sandecja. - W zasadzie to my nie interesujemy się, czy zespół z Nowego Sącza wygrywa, czy przegrywa. Jeżeli pokonamy ŁKS, to z Wartą być może stoczymy pojedynek o pewny awans - zauważył "Święty".
Zabrzanie w ostatnim spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola wygrali, co prawda 3-0, ale mieli mnóstwo stuprocentowych okazji. - Wysokość wyniku nie gra istotnej roli. Możemy nawet wygrywać po golach samobójczych. Ważne, żeby mieć od przeciwnika o to jedno trafienie więcej - wskazuje były piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego. Klub ten będzie następnym rywalem Górnika.
Przeczytaj wywiad z Adrianem Świątkiem >
Zabrzanie w ostatnim spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola wygrali, co prawda 3-0, ale mieli mnóstwo stuprocentowych okazji. - Wysokość wyniku nie gra istotnej roli. Możemy nawet wygrywać po golach samobójczych. Ważne, żeby mieć od przeciwnika o to jedno trafienie więcej - wskazuje były piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego. Klub ten będzie następnym rywalem Górnika.
Przeczytaj wywiad z Adrianem Świątkiem >
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów