Napastnik Górnika: Dwóch liderów już tej jesieni zastopowaliśmy...
Były zawodnik Widzewa nie jest zaskoczony tym, że klub z Łodzi zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. - Wielu zawodników odeszło z Łodzi, ale przyszło też kilku nowych, którzy dodali zespołowi jakości. To jednak dopiero początek. Na pełną ocenę zmian przyjdzie czas po sezonie. Zresztą podobnie jest z Górnikiem. Nas również chwalą za grę. Cały czas jednak powtarzamy sobie, że za nami tylko cztery kolejki... - mówi piłkarz.
- Sztuką będzie wytrzymać na tym samym, równym i wysokim poziomie do końca jesieni. A jeśli tak się stanie, wtedy będziemy mieli się z czego cieszyć. Na razie wiemy tyle, że praca wykonana w okresie przygotowawczym nie idzie na marne. Zbieramy punkty. Tylko tych remisów coś za dużo mamy na koncie. Chcemy to zmienić i z takim zamiarem ruszamy do Łodzi - zapowiada Oziębała.
Napastnik zapytany o to czy piłkarzy Górnika nie przeraża hasło "lider Ekstraklasy" odpowiada... - Dla lidera mamy szacunek, ale jeśli zagramy swoje, możemy liczyć na dobry rezultat. Zresztą dwóch liderów już tej jesieni zastopowaliśmy, bo kiedy graliśmy z Lechem i Legią, to te zespoły były na pierwszym miejscu. Teraz spróbujemy zatrzymać kolejnego - uważa Oziębała, który w ostatnim ligowym meczu wszedł z ławki i strzelił ważnego gola.