Napastnik GKS-u Tychy będzie się odwoływał od kary za korupcję

13.01.2013
- Ukaranie mnie uważam za bezpodstawne i na pewno po konsultacji z prawnikiem będę się odwoływał. Nie mogę przejść obok tego obojętnie - mówi Marcin Folc, napastnik GKS-u Tychy.
Najlepszego strzelca beniaminka I ligi Wydział Dyscypliny PZPN ukarał w czwartek 10 miesiącami dyskwalifikacji w zawieszeniu na trzy lata i karą finansową o wysokości dwóch tysięcy złotych. Zawodnik zamierza się odwoływać, co zapowiada w rozmowie z portalem silesiasport.com

Sprawa dotyczy 2004 roku, kiedy Folc był piłkarzem RKS-u Radomsko. - W tym okresie nie grałem jednak w RKS Radomsko, bo byłem kontuzjowany i przez  całą rundę rewanżową nie wybiegłem na boisko. Nie ustawiałem meczów, nie maczałem palców w korupcji. Pojechałem do Warszawy na wezwanie Wydziału Dyscypliny w listopadzie i wyjaśniłem całą sytuację. Na kolejne posiedzenie się nie stawiłem, ale napisałem wyjaśnienia i wysłałem je do PZPN. Tam jednak wrzucono mnie do wspólnego worka z innymi, którzy byli w sprawę zamieszani i wymieniali moje nazwisko - twierdzi Folc.
źródło: silesiasport.com

Przeczytaj również