"Najważniejsza zagrywka"

17.04.2009
W piątek i sobotę siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zmierzą się w kolejnych półfinałowych spotkaniach z Resovią Rzeszów. - Uważam, że ważny będzie ten pierwszy mecz - mówi Robert Szczerbaniuk.
W rywalizacji do trzech zwycięstw pomiędzy ZAKSĄ a Resovią mamy remis 1-1. - Karty są wciąż otwarte i wszystko się może zdarzyć. Uważam, że ważny będzie pierwszy piątkowy mecz. Jeżeli wygra go Resovia, to następnego dnia zagra na pewno bardziej odważnie. Natomiast jeżeli my z tego pojedynku wyjdziemy zwycięsko, to wówczas będziemy bardziej ryzykować, żeby zakończyć w Rzeszowie - mówi zawodnik ZAKSY.

Środkowy z Kędzierzyna twierdzi, że decydującym o wyniku elementem będzie zagrywka. - Ten zespół, który odrzuci przeciwnika od siatki będzie miał przewagę do ustawienia bloku czy obrony. Również liczyć się będzie liczba błędów, kto popełni ich mniej będzie miał większe szanse na zwycięstwo i rozstrzygnięcie tej rywalizacji na swoją korzyść - zauważa.

Ważne również będzie szczęście. - Komu będzie ono dopisywało ten powinien wygrać. Obroni wówczas dwie, trzy piłki więcej, wyprowadzi skuteczne kontry i odskoczy przeciwnikowi na parę "oczek". W rezultacie jest to wygrany set albo mecz. To są niuanse, drobne szczegóły, które mają decydujące znaczenie - kończy Szczerbaniuk.
źródło: mostostal-azoty.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również