Najgorszy zespół I ligi przyjeżdża do Zabrza. To pewne punkty?

16.05.2010
Po trzech wyjazdowych spotkaniach Górnik Zabrze wraca na Roosevelta, gdzie na wiosnę jeszcze nie przegrał. Rywalem będzie Stal Stalowa Wola, która na wyjeździe... jeszcze nie wygrała.
Górnik nie zaznał porażki na własnym stadionie od 30 października, kiedy to uległ Widzewowi Łódź. Zdobył 13 punktów w pięciu ostatnich spotkaniach. W środę pokonał na wyjeździe Pogoń Szczecin. Rywal? Stracił w lidze 50 bramek, poza Stalową Wolą jeszcze nie wygrał. Ma już zapewniony spadek do II ligi. Faworyt tego spotkania może być tylko jeden.

- Biorąc pod uwagę klasę zespołu, pozycję w tabeli, skład i presje nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Ciężko się gra wiedząc, że spadek jest już pewny - ocenia były szkoleniowiec Górnika i Stali, Przemysław Cecherz. - Jeśli Górnik szybko strzeli bramkę, to mecz powinien ułożyć się po jego myśli. Nie powinno być innego wyniku, jak zwycięstwo gospodarzy - typuje.

W kadrze zespołu ze Stalowej Woli trudno jest się doszukać znanych nazwisk. No może poza… Abelem Salamim, który kiedyś dał się we znaki Górnikowi. - Strzelił nam łącznie cztery bramki w Pucharze Polski w barwach Radomiaka Radom. Wtedy miał "cufala”. Co mu naszło, to weszło - wspomina Cecherz, dodając: - To już nie ten sam Abel. Rzadziej strzela, mało biega. Jest wolniejszy. Niemniej jednak w "Stalówce” niektórzy chłopcy potrafią grać w piłkę. Zwróciłbym uwagę na Krzysztofa Trelę i Czarka Czpaka - wskazuje.

Co może więc zagrozić Górnikowi? - Należy przestrzegać piłkarzy z Zabrza przed zbyt dużą pewnością siebie. To może być zgubne. Stal sprawiła parę niespodzianek w tej rundzie. Wygrali ze Zniczem Pruszków, zremisowali z Podbeskidziem Bielsko-Biała - ostrzega były opiekun zabrzańskiej drużyny.

Cecherz nie ukrywa, że kibicuje w walce o upragniony awans Widzewowi i Górnikowi. - Od początku mówiłem, że ta dwójka wywalczy promocję. Takie było moje marzenie. Jestem wielkim sympatykiem obu zespołów. Zostaną w moim sercu. Chciałbym kiedyś do nich wrócić. Mam nadzieję, że nie zapeszam, ale uważam, że Sandecja nie ma na tyle umiejętności, a to one wezmą górę na koniec sezonu - kończy.

Górnik Zabrze - Stal Stalowa Wola
niedziela, 20:15
sędziuje Grzegorz Stęchły (Jarosław)

Przypuszczalne składy

Górnik: Nowak - Danch, Pazdan, Banaś, Magiera - Bonin, Przybylski, Strąk, Wodecki - Zahorski, Świątek.

Stal: Zarzycki - Szymiczek, Treściński, Maciorowski, Lebioda - Czpak, Łętocha, Gęśla, Łytwyniuk - Salami, Wasilewski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również