Na rybnickim torze pobiegną... konie

04.11.2014
Śląskie kluby piłkarskie (ale nie tylko) prześcigają się ostatnio w realizacji różnego rodzaju marketingowych akcji. I chwała im za to. Aby przyciągnąć kibiców na stadion, można przecież zaproponować wiele ciekawych rozwiązań.
energetykrow.rybnik.pl
Po jedno z nich sięga właśnie Energetyk ROW Rybnik. Przed najbliższym meczem wicelidera drugiej ligi, zgromadzeni przy Gliwickiej 72 fani będą mogli zobaczyć... wyścig kłusaków.

Co to takiego zapytacie? Otóż jest to gonitwa koni typu kłusak zaprzężonych w specjalne dwukołowe wózki zwane sulkami. Czym zatem różni się taka rywalizacja od standardowej gonitwy koni wyścigowych? Tempem biegu. Kłusak, jak sama nazwa wskazuje, ściga się jedynie w kłusie. Za przejście w galop i przemierzenie w ten sposób ponad 25 metrów grozi dyskwalifikacja z zawodów.

„Robiliśmy już próby na rybnickim torze, w zakresie przydatności do tego typu wyścigów nawierzchni żużlowej. Wszystko wypadło pozytywnie, mimo iż na co dzień gonitwy kłusaków, nie odbywają się na tego typu torach. Mamy nadzieję, że ta niecodzienna atrakcja przyciągnie dodatkowych kibiców na mecz z Błękitnymi.” - tymi słowy odnosi się do klubowej inicjatywy rzecznik Energetyka, Magdalena Figura.

Spotkanie rybniczan z czwartym w tabeli rywalem ze Stargardu oraz ćwierćfinalistą Pucharu Polski rozpocznie się w piątek o godzinie 17:00.
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również