Na razie jest zaje***cie!
29.04.2016
- Działo się, były emocje. Gdy Kamil Biliński potężnie uderzył, to mnie zamurowało. Z kolei jak patrzyłem na strzał Sebastiana Stebleckiego, to zastanawiałem się, kiedy piłka wleci do bramki. Tak wolno leciała! - komentował wydarzenie z ostatniej minuty wyraźnie zadowolony trener Jan Żurek.
Radość trenera - i całego zespołu - nie dziwi. Dzięki walce do ostatnich sekund Górnik, przynajmniej na chwilę, wyszedł ze strefy spadkowej. - Zaje***cie, że jesteśmy tak wysoko po tym meczu - szczerze przyznał szkoleniowiec Górnika. - Graliśmy do końca. Tak, jak mówiliśmy. Obawialiśmy się Śląska, który miał dzień więcej odpoczynku. Momentami było to widać. To jest bardzo dobra drużyna, ich ostatnie wyniki to nie przypadek - pochwalił rywala Żurek.
- Dla nas najważniejszy jest wynik. Szatnia po meczu eksplodowała, bardzo się cieszyliśmy. Dziękuję kibicom za doping i wsparcie w tym bardzo ważnym dla nas spotkaniu - zakończył trener Górnika.
Radość trenera - i całego zespołu - nie dziwi. Dzięki walce do ostatnich sekund Górnik, przynajmniej na chwilę, wyszedł ze strefy spadkowej. - Zaje***cie, że jesteśmy tak wysoko po tym meczu - szczerze przyznał szkoleniowiec Górnika. - Graliśmy do końca. Tak, jak mówiliśmy. Obawialiśmy się Śląska, który miał dzień więcej odpoczynku. Momentami było to widać. To jest bardzo dobra drużyna, ich ostatnie wyniki to nie przypadek - pochwalił rywala Żurek.
- Dla nas najważniejszy jest wynik. Szatnia po meczu eksplodowała, bardzo się cieszyliśmy. Dziękuję kibicom za doping i wsparcie w tym bardzo ważnym dla nas spotkaniu - zakończył trener Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów