Na pomocnika "Niebieskich" czeka już w Katowicach 3-letnia umowa

20.07.2010
Transfer Grzegorza Goncerza do GKS-u Katowice jest już o krok od finalizacji. - Wszystko trwa bardzo długo, ale myślę, że za chwilę będę już miał "czystą głowę" - mówi piłkarz Ruchu Chorzów.
Na pozór, sprawa transferu Grzegorza Goncerza wydaje się prosta. 22-latek nie ma miejsca w Ruchu Chorzów, a ten, oddając go do GKS-u Katowice, może przy tym jeszcze zarobić całkiem niezłe pieniądze. Tymczasem negocjacje się przeciągają. Dzisiaj nastąpił ich kolejny etap. Jak mówią na Bukowej - pozytywny. Strony ponoć ostatecznie się porozumiały.

- Ja takiej informacji jeszcze nie mam. Dopiero gdy ją dostanę, usiądę z władzami GKS-u do końcowych rozmów - mówi Goncerz. "Końcowych", bo w dużej mierze skrzydłowy jest już z katowiczanami dogadany. - Między mną a GieKSą pozostały do ustalenia tylko szczegóły. Nie powinno być z tym problemu, bo zdaję sobie sprawę, że dla mnie rozwój sportowy jest co najmniej tak samo ważny jak pieniądze - zaznacza.

Jego kontrakt z I-ligowcem ma obowiązywać trzy lata. Nieprawdą jest, że w grę wchodzi jeszcze wypożyczenie. - Już raz to przecież przerabialiśmy - przypomina Goncerz.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również