Na co Górnik wykorzysta podróż z Gdańska? Na analizę błędów
12.09.2011
Zwycięska bramka padła na niecałe 10 minut przed końcem spotkania, po kontrowersyjnym rzucie karnym. - Wynik jest wypadkową 90 minut gry, więc nie będę narzekał na pojedyncze sytuacje czy decyzje sędziego. Nie robimy tragedii z tej przegranej, myślimy już o następnym spotkaniu z ŁKS-em - powiedział trener Adam Nawałka.
Piłkarzy Lechii od utraty gola dwukrotnie uratował słupek. Najpierw trafił w niego Paweł Thomik, a następnie Michał Pazdan. - Myślę, że obie drużyny zasłużyły na pochwały za grę do samego końca o zwycięstwo. To widowisko mogło się podobać, ale my nie jesteśmy zadowoleni. Czeka nas długa podróż do Zabrza, w trakcie której dokonamy już wstępnej analizy tego spotkania - przyznał trener Górnika.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Prejuce Nakoulma, dla którego był to debiut w Górniku. - Jego występ oceniam pozytywnie, bo dodał kolorytu naszej grze. Liczyliśmy na jego szybkość, kreatywność w pojedynkach jeden na jeden. Mógł zaliczyć asystę w ostatniej minucie meczu, kiedy Pazdan trafił w słupek - stwierdził szkoleniowiec.
Dla Lechii Gdańsk jest to pierwsze zwycięstwo na "PGE Arenie". - Gratuluję moim piłkarzom meczu, zwłaszcza w drugiej połowie. Druga bramka i szał na trybunach to jest to, na co wszyscy czekamy. Zwycięstwo dedykuję tym kibicom, którzy pomagali nam w trudnych momentach. Bardzo cenię sobie tą wygraną, bo odnieśliśmy ją nad trudnym rywalem - skomentował Tomasz Kafarski.
Piłkarzy Lechii od utraty gola dwukrotnie uratował słupek. Najpierw trafił w niego Paweł Thomik, a następnie Michał Pazdan. - Myślę, że obie drużyny zasłużyły na pochwały za grę do samego końca o zwycięstwo. To widowisko mogło się podobać, ale my nie jesteśmy zadowoleni. Czeka nas długa podróż do Zabrza, w trakcie której dokonamy już wstępnej analizy tego spotkania - przyznał trener Górnika.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Prejuce Nakoulma, dla którego był to debiut w Górniku. - Jego występ oceniam pozytywnie, bo dodał kolorytu naszej grze. Liczyliśmy na jego szybkość, kreatywność w pojedynkach jeden na jeden. Mógł zaliczyć asystę w ostatniej minucie meczu, kiedy Pazdan trafił w słupek - stwierdził szkoleniowiec.
Dla Lechii Gdańsk jest to pierwsze zwycięstwo na "PGE Arenie". - Gratuluję moim piłkarzom meczu, zwłaszcza w drugiej połowie. Druga bramka i szał na trybunach to jest to, na co wszyscy czekamy. Zwycięstwo dedykuję tym kibicom, którzy pomagali nam w trudnych momentach. Bardzo cenię sobie tą wygraną, bo odnieśliśmy ją nad trudnym rywalem - skomentował Tomasz Kafarski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów