"Musimy być zadowoleni, że skończyło się podziałem punktów"
28.09.2014
- To był mecz o kilku obliczach. Początek w naszym wykonaniu nie był za ciekawy. Po strzeleniu gola wydawało się, że spotkanie mamy pod kontrolą, jednak znowu popełnialiśmy błędy, które całkowicie odmieniły nasze nastawienie - powiedział o meczu z Lechią trener Józef Dankowski.
- Cieszymy się z tego, że udało się wyrównać, ale jesteśmy bardzo źli, że w taki sposób doprowadziliśmy do sytuacji, w której musieliśmy gonić wynik. Wiedzieliśmy, że Lechia dysponuje dobrym składem, przez co będziemy musieli bardzo uważać. Musimy być zadowoleni, że skończyło się podziałem punktów - przyznał szkoleniowiec.
W wyjściowym składzie nie było Mateusza Zachary. Dlaczego? - Historia ciągnie się od początku tygodnia. Ma zmęczony mięsień przywodziciela. Na jednym z treningów przed meczem poczuł to samo i mieliśmy dylemat, czy poświęcić Mateusza na ten mecz, czy mieć go w następnych kolejkach. Zdecydowaliśmy, że będziemy go potrzebowali na dalsze spotkania - wyjaśnił trener.
- Cieszymy się z tego, że udało się wyrównać, ale jesteśmy bardzo źli, że w taki sposób doprowadziliśmy do sytuacji, w której musieliśmy gonić wynik. Wiedzieliśmy, że Lechia dysponuje dobrym składem, przez co będziemy musieli bardzo uważać. Musimy być zadowoleni, że skończyło się podziałem punktów - przyznał szkoleniowiec.
W wyjściowym składzie nie było Mateusza Zachary. Dlaczego? - Historia ciągnie się od początku tygodnia. Ma zmęczony mięsień przywodziciela. Na jednym z treningów przed meczem poczuł to samo i mieliśmy dylemat, czy poświęcić Mateusza na ten mecz, czy mieć go w następnych kolejkach. Zdecydowaliśmy, że będziemy go potrzebowali na dalsze spotkania - wyjaśnił trener.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów