Murawa w Zabrzu nie taka zła? "Grywało się na dużo gorszych"

26.10.2010
Po spotkaniu Górnika z Lechem Poznań trenerzy obu zespołów mieli sporo zastrzeżeń do boiska stadionu przy Roosevelta. - Jak na porę roku, stan murawy jest dobry - uważa Tomasz Wałdoch.
Zdaniem Adama Nawałki, na kontuzję, którą odniósł Grzegorz Bonin, mogło mieć wpływ boisko zabrzańskiego obiektu. Co na to działacze? - Na wygląd murawy na pewno oddziałuje to, że grają na niej pierwsza drużyna i zespół Młodej Ekstraklasy. Czasami odbywają się też treningi. Jednak, moim zdaniem, jak na porę roku, jaką mamy, jej stan jest dobry. Nie idealny, ale też nie tragiczny - uważa dyrektor sportowy Górnika, Tomasz Wałdoch.

O opinię najlepiej zapytać zresztą tych, którzy najczęściej korzystają z boiska... - Grywało się na dużo gorszych murawach. Nie wiem też, czy miała ona wpływ na kontuzję Grześka. Może tylko źle stanął - zastanawia się Michał Bemben. - To jest nasz zawód. Musimy przyjąć takie boisko, jakie jest. Wychodzimy i gramy - kończy doświadczony obrońca.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również