"Możemy się cieszyć z jednego punktu wywalczonego na trudnym terenie"

18.11.2013
GKS Tychy po raz szósty w tym sezonie podzielił się punktami z rywalem - tym razem podopieczni Jana Żurka zremisowali bezbramkowo z Miedzią Legnica. Tyszanom znów udało się zagrać "na zero z tyłu".
- Wiedzieliśmy, że Miedź będzie dążyła do zdobycia bramki i to też pokazali na boisku. My jednak umiejętnie broniliśmy się, stąd też możemy cieszyć się z jednego punktu wywalczonego na trudnym terenie, bo z przebiegu spotkania jest do dla nas dobry wynik - powiedział Patrik Carnota.

Tyszanom zabrakło nieco skuteczności, by wywieźć komplet punktów z Dolnego Śląska.

- Dobrze się broniliśmy, stworzyliśmy sobie nawet jakieś sytuacje z kontrataku. Zabrakło trochę skuteczności, wykończenia akcji i może większego spokoju, żeby coś „ukłuć”. Tak się gra na wyjeździe, tych okazji na gola jest mało i musimy pracować, żeby w przyszłości je wykorzystywać. Trzeba szanować ten punkt, bo uważam, że Miedź podłączy się w tym sezonie do walki o awans - przyznaje Paweł Smółka, najlepszy strzelec GKS-u.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również