"Może jeszcze nie takie super bomby, ale było w porządku"

03.01.2011
Adam Małysz był zadowolony ze skoków, jakie oddał wczoraj na obiekcie Bergisel w Innsbrucku. Dzisiaj, już w konkursie, czeka go ostra rywalizacja chociażby z Finem Hautamaeki.
- Moje skoki były całkiem przyzwoite. Może jeszcze nie takie super bomby, ale było w porządku. Matti Hautamaeki, do którego tracę cztery metry, skacze obecnie dobrze, chociaż zawodów w Garmisch z pewnością nie będzie miło wspominał. Ale to już przeszłość. Będzie równa walka o jak najwyższą lokatę w klasyfikacji turnieju - mówił w wywiadzie dla Telewizji Polskiej.
źródło: skijumping.pl

Przeczytaj również