"Może gdyby był z Warszawy, byłoby łatwiej"
21.03.2014
- Poradzi sobie, pod warunkiem, że inni mu pomogą. Ryzyko było spore, ale to dobry pomysły, bo sam nie wiem kto miałby nad tym zapanować. Dobrze, że wziął do sztabu Józka Dankowskiego, który coś podpowie naświetli problem. Ale niech nikt nie wierzy, że Robert sam rozwiąże wszystkie problemy Górnika. To nie uda się nikomu - podkreśla Bochynek.
Były szkoleniowiec Górnika nie rozumie jak tak zasłużony zawodnik jak Warzycha mógł nie otrzymać chociażby...tymczasowej licencji - Wiem, że są procedury i przepisy, ale nawet warunkowej? To jest chore. Może gdyby był z Warszawy, byłoby łatwiej - dodaje Bochynek.
więcej w dzisiejszym "Sporcie"
Były szkoleniowiec Górnika nie rozumie jak tak zasłużony zawodnik jak Warzycha mógł nie otrzymać chociażby...tymczasowej licencji - Wiem, że są procedury i przepisy, ale nawet warunkowej? To jest chore. Może gdyby był z Warszawy, byłoby łatwiej - dodaje Bochynek.
więcej w dzisiejszym "Sporcie"
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów