Monika Hojnisz zdobyła cztery medale... a teraz znajdzie się na znaczkach?

27.02.2013
Monika Hojnisz zdobyła ostatnio cztery medale i stała się bohaterką mediów. - Nie za bardzo radzę sobie z tym zainteresowaniem dziennikarzy - przyznaje biathlonistka z Chorzowa.

W środę Monika Hojnisz witana była w Urzędzie Miasta przez prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotalę, a następnie udzielała wywiadów dziennikarzom. -  Jak pani sobie radzi z takim zainteresowaniem ze strony mediów? - dopytywali żurnaliści. - Jak widać, nie za bardzo - przyznała szczerze, ale z uśmiechem brązowa medalistka mistrzostw świata.

- Zdawałam sobie sprawę, że po brązie w mistrzostwach świata, będą wobec mnie oczekiwania również w
mistrzostwach Europy. Starałam się jednak o tym nie myśleć. Brązowy medal w Novym Mescie był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Już sam bieg w gronie 29 najlepszych zawodniczek świata, to było wielkie przeżycie. O wszystkim zdecydowało moje ostatnie czyste strzelanie i pudła rywalek - opisywała biathlonistka.

Zawodniczka w domu będzie nieługo, gdyż już 3 marca wylatuje do Rosji na Puchar Świata w Soczi. - Miałam tam nie lecieć, bo zabrakło na ten mój start pieniędzy. Jednak dzięki wsparciu stacji Eurosport dostałam taką możliwość. To bardzo ważne zawody, bo są próbą przedolimpijską. Jest okazja zapoznać się z trasami, na których mam marzenie w przyszłym roku wystąpić - cieszyła się chorzowianka.

Podczas spotkania w UM zawodniczka UKS Lider Katowice otrzymała laptopa... oraz nietypową propozycję. - Komputer na pewno mi się przyda, bo ja nałogowo siedzę w Internecie - uśmiechała się 21-letnia zawodniczka.
Na spotkaniu pojawili się także przedstawiciele Polskiego Związku Filatelistów, którzy złożyli Monice Hojnisz gratulację oraz ofertę współpracy. Wkrótce biathlonistka ze Śląska może więc trafić na znaczki pocztowe!

źródło: Dziennik Zachodni/SportSlaski.pl

Przeczytaj również