"Momentami byliśmy równorzędnym partnerem dla Lecha"
10.05.2014
- Lech bardzo chciał wygrać ten mecz i to było widać. My chcieliśmy mu dorównać, który walczy o mistrzostwo Polski, ale nie można myśleć o korzystnym wyniku, jeśli się popełnia dwa takie same błędy w tych samych momentach pierwszej i drugiej połowy - ocenił mecz w Poznaniu trener Józef Dankowski.
Górnik stracił bramki w niemal identycznych sytuacjach - na początku pierwszej i drugiej połowy. - Nie umiemy sobie poradzić z tym, co zadecydowało o wyniku, czyli braku koncentracji od początku do samego końca. To w głównej mierze zadecydowało o przegranej, choć momentami byliśmy równorzędnym partnerem dla Lecha - powiedział Dankowski.
Trener Lecha zwrócił uwagę na ładne gole. - To był mecz pięknych bramek. Wspaniałe było uderzenie Radosława Sobolewskiego, ale noga Gergo Lovrencsicsa też jest świetnie ułożona. Wydaje mi się, że zagraliśmy lepsze spotkanie niż przed tygodniem w Bydgoszczy. W naszej grze było więcej polotu i dynamiki - skomentował Mariusz Rumak.
Górnik stracił bramki w niemal identycznych sytuacjach - na początku pierwszej i drugiej połowy. - Nie umiemy sobie poradzić z tym, co zadecydowało o wyniku, czyli braku koncentracji od początku do samego końca. To w głównej mierze zadecydowało o przegranej, choć momentami byliśmy równorzędnym partnerem dla Lecha - powiedział Dankowski.
Trener Lecha zwrócił uwagę na ładne gole. - To był mecz pięknych bramek. Wspaniałe było uderzenie Radosława Sobolewskiego, ale noga Gergo Lovrencsicsa też jest świetnie ułożona. Wydaje mi się, że zagraliśmy lepsze spotkanie niż przed tygodniem w Bydgoszczy. W naszej grze było więcej polotu i dynamiki - skomentował Mariusz Rumak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów