"Moje serce żywiej bije dla Ruchu, ale jestem kibicem wszystkich klubów"
27.08.2012
Bugdoł wygrał zdecydowanie. Zdobył 89 głosów. Jego rywal - Jan Ozga - 25. Do swojego konkurenta ma zresztą pewne zastrzeżenia. - Mógł przyjść i poinformować mnie, że startuje w wyborach. Tak zrobił na przykład Władysław Szypuła, który potem zrezygnował. To są detale, ale moim zdaniem po tylu latach znajomości, to byłoby eleganckie zachowanie - uważa.
Czy wraz z nową kadencją będą zmiany w związku? Ci, którzy liczyli na wielkie przemeblowanie mogą być rozczarowani...
- Nie jestem zwolennikiem rewolucji, tylko ewolucji. Czekają nas wielkie wyzwania. Ogrom pracy będzie się wiązał z dostosowaniem naszego statutu do statutu PZPN-u. Wiele dziedzin będziemy dotykać - ekonomii, finansów, infrastruktury. Chcemy kontynuować dobrą pracę z młodzieżą. Oczywiście moje serce bije żywiej dla Ruchu Chorzów, bo w końcu z tego klubu się wywodzę, ale jestem kibicem wszystkich śląskich klubów. Wszystkim w miarę możliwości będę się starał pomóc - podkreśla Bugdoł.
Czy wraz z nową kadencją będą zmiany w związku? Ci, którzy liczyli na wielkie przemeblowanie mogą być rozczarowani...
- Nie jestem zwolennikiem rewolucji, tylko ewolucji. Czekają nas wielkie wyzwania. Ogrom pracy będzie się wiązał z dostosowaniem naszego statutu do statutu PZPN-u. Wiele dziedzin będziemy dotykać - ekonomii, finansów, infrastruktury. Chcemy kontynuować dobrą pracę z młodzieżą. Oczywiście moje serce bije żywiej dla Ruchu Chorzów, bo w końcu z tego klubu się wywodzę, ale jestem kibicem wszystkich śląskich klubów. Wszystkim w miarę możliwości będę się starał pomóc - podkreśla Bugdoł.
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów