"Moja mama wie, że Górnik utrzyma się w ekstraklasie"

26.05.2009
Przygotowujący się do meczu z Polonią Warszawa piłkarze Górnika Zabrze nie zapominają o święcie swoich mam.
- Moja mama jest ze mnie dumna. Bardzo cieszy się, że zostałem piłkarzem. Gdy strzelę gola, ma łzy w oczach. Chodzi na nasze mecze, kibicuje, dopinguje drużynę. Wie, że Górnik się utrzyma - mówi Przemysław Pitry, skrzydłowy zabrzan.

On i większość jego partnerów czasu na obdarowanie swoich mam mają jeszcze całkiem sporo. Już wcześniej zrobił to Michal Vaclavik. - U mnie w Czechach to święto jest trochę inne niż w Polsce, ale przede wszystkim obchodzi się je już w drugą niedzielę maja - wyjaśnia golkiper Górnika, który sprawił swojej mamie ogromny bukiet kwiatów.
źródło: Górnik Zabrze / SportSlaski.pl

Przeczytaj również