Mogli mieć byłego króla strzelców. Wybrali Prejuce'a Nakoulmę

27.09.2011
Takesure Chinyama, były król strzelców ekstraklasy, mógł trafić końcem okienka transferowego do Zabrza. Górnik zdecydował się jednak na Prejuce'a Nakoulmę.
- Był taki temat. Mieliśmy do wyboru, Chinyama czy Nakoulma. Pierwszy nie grał bardzo długo, drugi zbierał dobre recenzje w I lidze. Ten transfer miał zdecydowanie więcej zwolenników i myślę, że podjęliśmy słuszną decyzję - mówi Tomasz Młynarczyk, prezes zabrzan.

Prezes komentuje też sportowe wyniki jego klubu. - Dziś chyba lepiej prezentujemy się na wyjazdach. Dwa najsłabsze mecze - z Widzewem i Cracovią - zagraliśmy w Zabrzu. Nie wpadam w panikę, choć rywale są silni. Cały czas wierzę, że prawdziwy obraz Górnika z tej rundy to gra z Lechem, a także z Wrocławia, Gdańska, Bełchatowa, a nawet długimi fragmentami z Warszawy - przyznaje.

- Gdybyśmy wygrali w sobotę, ocena zespołu byłaby naprawdę wysoka. Szkoda, że dziś "gdybamy". Sobotnie spotkanie zachwiała nieco ogólną oceną, ale traktuję to jako bolesny wypadek przy pracy. Żal tylko, że kiedy graliśmy dobre, a nawet bardzo dobre mecze, nie udawało się sięgnąć po punkty - kończy Młynarczyk.
źródło: Sport

Przeczytaj również