Mógł zostać sprzedany za milion. Teraz odejdzie za grosze?
16.11.2009
Jesień sezonu 2007/2008 była do tej pory dla Dawida Jarki najlepszym okresem w jego karierze. Piłkarz błysnął niesamowitą formą i skutecznością. Strzelił w sumie 10 bramek w ekstraklasie. - Wtedy można powiedzieć, że wszystko mi się udawało - przyznał Dawid. Zimą do klubu z Roosevelta przyszła oferta wykupienia Jarki przez Cracovię. "Pasy" były podobno w stanie wyłożyć za napastnika "Trójkolorowych" nawet milion złotych! - Dawid nie jest na sprzedaż - odpowiedział wtedy ówczesny prezes zabrzan, Ryszard Szuster.
Od tamtej pory wiele się zmieniło. Jarka miał sprawę w PZPN-ie przeciwko Górnikowi, którą przegrał. Piłkarz twierdził, że w jego kontrakcie powinna być wpisana kwota odstępnego, za którą mógłby odejść. Wiosną strzelił już tylko jednego gola, a po sezonie został wypożyczony do ŁKS-u Łódź. Tam zdobył dwie bramki w lidze. Przed rundą wiosenną wrócił do Zabrza, ale nie błyszczał. Wszyscy liczyli, że odblokuje się w I lidze. Strzelił gola już w pierwszej kolejce drużynie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ale zmarnował również kilka wyśmienitych okazji. W następnych meczach otrzymywał coraz mniej okazji do gry. - Jestem typem piłkarza, który potrzebuje zaufania i regularnej gry - tłumaczył się napastnik.
Jego czas w Zabrzu już chyba minął. Zawodnik mający niemiecki paszport przebywał ostatnio na testach w Fortunie Duesseldorf. Jarka zagrał w sparingu z SV Wilhelmshaven (wygranym 3-2). Pojawił się na murawie w drugiej połowie. Zaliczył nawet asystę, ale nie wykorzystał dobrej okazji do zdobycia gola i trudno oczekiwać, aby wkrótce związał się z II-ligowcem.
Kontrakt Jarki z Górnikiem wygasa w czerwcu 2011 roku. Klub za jego ewentualną sprzedaż raczej nie zarobi zbyt wiele. Być może zawodnik będzie mógł odejść za symboliczną kwotę.
Od tamtej pory wiele się zmieniło. Jarka miał sprawę w PZPN-ie przeciwko Górnikowi, którą przegrał. Piłkarz twierdził, że w jego kontrakcie powinna być wpisana kwota odstępnego, za którą mógłby odejść. Wiosną strzelił już tylko jednego gola, a po sezonie został wypożyczony do ŁKS-u Łódź. Tam zdobył dwie bramki w lidze. Przed rundą wiosenną wrócił do Zabrza, ale nie błyszczał. Wszyscy liczyli, że odblokuje się w I lidze. Strzelił gola już w pierwszej kolejce drużynie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ale zmarnował również kilka wyśmienitych okazji. W następnych meczach otrzymywał coraz mniej okazji do gry. - Jestem typem piłkarza, który potrzebuje zaufania i regularnej gry - tłumaczył się napastnik.
Jego czas w Zabrzu już chyba minął. Zawodnik mający niemiecki paszport przebywał ostatnio na testach w Fortunie Duesseldorf. Jarka zagrał w sparingu z SV Wilhelmshaven (wygranym 3-2). Pojawił się na murawie w drugiej połowie. Zaliczył nawet asystę, ale nie wykorzystał dobrej okazji do zdobycia gola i trudno oczekiwać, aby wkrótce związał się z II-ligowcem.
Kontrakt Jarki z Górnikiem wygasa w czerwcu 2011 roku. Klub za jego ewentualną sprzedaż raczej nie zarobi zbyt wiele. Być może zawodnik będzie mógł odejść za symboliczną kwotę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów