Mocne słowa Sadzawickiego. "W*****any bez mydła"
31.08.2016
Sadzawicki trafił do Górnika z GKS-u Katowice przed sezonem 2014/2015. W premierowych rozgrywkach w nowych barwach zagrał w 21 spotkaniach Ekstraklasy. W poprzednich grał znacznie mniej - tylko 9 razy, z czego zaledwie 4 w podstawowym składzie. Życia nie ułatwiały mu kontuzje - w kwietniu przeszedł operację po tym, jak na treningu zerwał więzadło krzyżowe.
Po zakończeniu poprzednich rozgrywek Górnik zdecydował się rozwiązać kontrakt z zawodnikiem, co umożliwiły przepisy (opcja dostępna dla spadkowiczów z Ekstraklasy). Zawodnik nie pogodził się z tym i złożył wniosek do Izby ds. Rozstrzygania Sporów Sportowych przy Polskim Związku Piłki Nożnej, kwestionując decyzję o rozwiązaniu umowy. Co ciekawe... zabrzanie zaproponowali mu nowy kontrakt. Jak się można domyślić, na gorszych warunkach.
Izba przyznała rację Górnikowi. Oznacza to, że Sadzawicki będzie dochodził do zdrowia nie mając klubu. Wczoraj zawodnik skomentował decyzję na Twitterze.
Po zakończeniu poprzednich rozgrywek Górnik zdecydował się rozwiązać kontrakt z zawodnikiem, co umożliwiły przepisy (opcja dostępna dla spadkowiczów z Ekstraklasy). Zawodnik nie pogodził się z tym i złożył wniosek do Izby ds. Rozstrzygania Sporów Sportowych przy Polskim Związku Piłki Nożnej, kwestionując decyzję o rozwiązaniu umowy. Co ciekawe... zabrzanie zaproponowali mu nowy kontrakt. Jak się można domyślić, na gorszych warunkach.
Izba przyznała rację Górnikowi. Oznacza to, że Sadzawicki będzie dochodził do zdrowia nie mając klubu. Wczoraj zawodnik skomentował decyzję na Twitterze.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów