Milik miał otworzyć szampana po pierwszej bramce. Nie otworzy...
04.04.2012
Otóż to rodzina przekonała Arka, że powinien wybrać propozycję Górnika, a nie Legii Warszawa, która pod względem finansowym oferowała lepsze warunki. - Na wszystko przyjdzie czas - mówi Łukasz Milik.
- Teraz cieszymy się z tego, że Arek się odblokował. Przed sezonem kupiliśmy szampana, którego mieliśmy wypić po pierwszej bramce. Już nie wypijemy, bo tę butelkę otworzyłem w minioną środę, kiedy miałem urodziny. Uznałem, że ten szampan jest jakiś feralny. Wyszło na to, że miałem rację - dodaje brat Arkadiusza.
- Teraz cieszymy się z tego, że Arek się odblokował. Przed sezonem kupiliśmy szampana, którego mieliśmy wypić po pierwszej bramce. Już nie wypijemy, bo tę butelkę otworzyłem w minioną środę, kiedy miałem urodziny. Uznałem, że ten szampan jest jakiś feralny. Wyszło na to, że miałem rację - dodaje brat Arkadiusza.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów