Milik bliski debiutu w ekstraklasie. Przekonał do siebie Nawałkę
29.07.2011
- Swoją drogą często słyszę, że to, czy młody zawodnik dostanie szansę, zależy od jego trenera. To stwierdzenie zawsze wprawia mnie w dobry humor - śmieje się trener Górnika. - Tak naprawdę zależy to tylko i wyłącznie od piłkarza. Często zapraszam młodych zawodników na treningi, aby przekonać się o ich gotowości do gry w pierwszym zespole. Jeżeli nie odstają od starszych kolegów, to mogą liczyć na szansę. Doskonałym przykładem jest właśnie Arek, który zaledwie po kilku tygodniach treningów z seniorami przekonuje mnie do tego, żeby taką właśnie szansę mu dać - dodaje Nawałka.
Jeśli chodzi o inne nowy nabytki Górnika, to na miejsce w składzie mogą też liczyć Daniel Gołębiewski i Paweł Olkowski. Paul Thomik i Idan Shriki? - Musimy pamiętać, że obaj trafili do nas z zaległościami. Mniejsze miał Thomik, który już dziś jest w stanie walczyć o miejsce w zespole. Inaczej wygląda sytuacja Shrikiego. Raz - że w jego przypadku zaległości były naprawdę duże, a dwa - że musi przestawić się na inny profil szkolenia niż ten, jaki miał w Izraelu. W pierwszych meczach gotowy do gry na pewno nie będzie - przyznaje trener Górnika.
Poza tym trwa rywalizacja o miejsce w bramce zabrzan. Nawałka przekonuje, że szanse "nowych" Borisa Peskovicia i Łukasza Skorupskiego oraz "starego" Mateusza Sławika są równe. Wydaje się jednak, że najbliżej gry we Wrocławiu jest doświadczony Słowak.
Jeśli chodzi o inne nowy nabytki Górnika, to na miejsce w składzie mogą też liczyć Daniel Gołębiewski i Paweł Olkowski. Paul Thomik i Idan Shriki? - Musimy pamiętać, że obaj trafili do nas z zaległościami. Mniejsze miał Thomik, który już dziś jest w stanie walczyć o miejsce w zespole. Inaczej wygląda sytuacja Shrikiego. Raz - że w jego przypadku zaległości były naprawdę duże, a dwa - że musi przestawić się na inny profil szkolenia niż ten, jaki miał w Izraelu. W pierwszych meczach gotowy do gry na pewno nie będzie - przyznaje trener Górnika.
Poza tym trwa rywalizacja o miejsce w bramce zabrzan. Nawałka przekonuje, że szanse "nowych" Borisa Peskovicia i Łukasza Skorupskiego oraz "starego" Mateusza Sławika są równe. Wydaje się jednak, że najbliżej gry we Wrocławiu jest doświadczony Słowak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów