"Mieliśmy ogromne możliwości na osiągnięcie dobrego wyniku"

13.09.2011
Górnik Zabrze mógł w Gdańsku osiągnąć pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Po pierwszej połowie "Trójkolorowi" prowadzili, a w drugiej dwa razy strzelili w słupek. Z tech punktów cieszy się Lechia.
Pierwszy w słupek trafił Paweł Thomik. Miało to miejsce dosłownie kilka minut po bramce wyrównującej. - Mieliśmy w tym meczu trochę pecha, ale także ogromne możliwości na osiągnięcie dobrego wyniku. W drugiej połowie nasze trzy bardzo dobre sytuacje, nawet w ostatnich minutach, do zdobycia drugiej bramki. Gdybyśmy ją strzelili, na pewno dałoby nam to spokój w grze - opisuje pomocnik Górnika.

Mecz stał na bardzo dobrym, jak na naszą ligę, poziomie. Było w nim praktycznie wszystko - od poważnego błędu bramkarza (przy bramce Daniela Gołębiewskiego), poprzez piękną bramkę (trafienie Mateusza Machaja), na kontrowersyjnym karnym kończąc (ręka Adama Dancha).

- Mogę zapewnić, że na boisku zostawiliśmy wiele zdrowia i sił. Pierwsza bramka dla Lechii była bardzo ładna, a ręka w polu karnym? Ciężko oceniać, pech. Z każdej porażki wyciągamy naukę i wnioski - przyznaje Thomik.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również