Mielcarski o Górniku: Im dłuższy będzie sezon, tym większy problem
05.10.2010
W sobotę Adam Nawałka w ogóle nie mógł brać pod uwagę przy wyborze składu pięciu zawodników. Byli to: Piotr Gierczak, Michał Pazdan, Michał Jonczyk, Maciej Bębenek i Daniel Sikorski. - Oby trener Nawałka jak najwcześniej miał kogoś z nich do dyspozycji, bo im dłużej będzie trwał sezon, tym problem może być większy. Wyobraźmy sobie, że na "Jagę" w 70. minucie wychodzą Gierczak z Sikorskim. Mógłby Górnik myśleć nawet o wygranej - stwierdza w rozmowie z Dziennikiem Sport Mielcarski.
Oczywiście taki scenariusz był nierealny. Wspomniany Gierczak (ma złamaną kość strzałkową) nie będzie mógł grać jeszcze przez wiele tygodni. Sikorski natomiast, który z Lechią Gdańsk grał w specjalnej masce, mecz oglądał z trybun. Okazało się, że maska - efekt złamania nosa w meczu z Bełchatowem - bardziej zawodnikowi przeszkadza niż pomaga, a laryngolog absolutnie nie zgodził się, by piłkarz bez niej wyszedł na boisko. Na mecz z Wisłą Kraków powinien jednak być już do dyspozycji trenera.
To spotkanie odbędzie się 17 października. Wcześniej, już w najbliższy piątek, kibice powinni zobaczyć w akcji Michała Pazdana. Obrońca z powodu kontuzji nie grał od połowy lipca. Teoretycznie gotowy do występu był już w sobotę, ale w Górniku zasada jest zwykle taka, że po kontuzji wraca się do drużyny poprzez Młodą Ekstraklasę. Pazdan może liczyć na grę we wspomniany sparingu z Hradec Kralove.
Niewykluczone, że w piątek choćby na krótko na boisku pojawi się też Michał Jonczyk, który wraca po ponad dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzjami. Bębenek? W jego wypadku uraz mięśni brzucha jest poważniejszy i szczyt możliwości to dziś rehabilitacja. O treningu z zespołem nie ma mowy.
Oczywiście taki scenariusz był nierealny. Wspomniany Gierczak (ma złamaną kość strzałkową) nie będzie mógł grać jeszcze przez wiele tygodni. Sikorski natomiast, który z Lechią Gdańsk grał w specjalnej masce, mecz oglądał z trybun. Okazało się, że maska - efekt złamania nosa w meczu z Bełchatowem - bardziej zawodnikowi przeszkadza niż pomaga, a laryngolog absolutnie nie zgodził się, by piłkarz bez niej wyszedł na boisko. Na mecz z Wisłą Kraków powinien jednak być już do dyspozycji trenera.
To spotkanie odbędzie się 17 października. Wcześniej, już w najbliższy piątek, kibice powinni zobaczyć w akcji Michała Pazdana. Obrońca z powodu kontuzji nie grał od połowy lipca. Teoretycznie gotowy do występu był już w sobotę, ale w Górniku zasada jest zwykle taka, że po kontuzji wraca się do drużyny poprzez Młodą Ekstraklasę. Pazdan może liczyć na grę we wspomniany sparingu z Hradec Kralove.
Niewykluczone, że w piątek choćby na krótko na boisku pojawi się też Michał Jonczyk, który wraca po ponad dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzjami. Bębenek? W jego wypadku uraz mięśni brzucha jest poważniejszy i szczyt możliwości to dziś rehabilitacja. O treningu z zespołem nie ma mowy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów