Michał Zieliński nie zagra z Koroną. A czy Górnik go wykupi?

27.03.2012
Michał Zieliński strzelił dwa gole w meczu z Cracovią i jutro przeciwko Lechowi Poznań najpewniej wyjdzie w podstawowym składzie. W niedzielę z Koroną jednak nie zagra. A czy Górnik zechce go wykupić...?
Powodem absencji Zielińskiego w starciu z kielczanami jest klauzula w kontrakcie. - W umowie między klubami jest punkt, który nakłada na nas konieczność zapłacenia wysokiej kary Koronie, gdyby Michał w tym meczu zagrał - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. Napastnik jest wypożyczony do Zabrza właśnie z Kielc, a w odwrotnym kierunku powędrował zimą Daniel Gołębiewski.

Co dalej? Jeśli zabrzanie chcieliby piłkarza z Knurowa mieć u siebie na stałe, musieliby zapłacić około 100 tysięcy euro. - Na razie jesteśmy z gry Michała zadowoleni. Cieszę się, że zaczął strzelać ważne bramki, a przecież w Krakowie mógł jeszcze zaliczyć asystę przy sytuacji Olka Kwieka. Im częściej i dłużej gra, tym bardziej nabiera pewności siebie - dodał Maj.

Najbliższe dwa miesiące powinny być zresztą kluczowe jeśli chodzi o skład zabrzan na kolejny sezon. Przede wszystkim, jeszcze do końca nie wiadomo, kto będzie trenerem Górnika. - Umówiliśmy się na rozmowy w kwietniu. Istotne było też, żebyśmy siedli już w sytuacji, kiedy będziemy mieli komfort utrzymania. Myślę, że nic nam już nie grozi, ale absolutnie bezpieczna granica to 32 punkty - twierdzi Maj. Będą się również toczyć rozmowy w sprawie pozostania przy Roosevelta chociażby Michała Bembena czy Michała Pazdana.
źródło: Sport

Przeczytaj również