Michał Pazdan zostaje w Górniku? Nie jest to przesądzone
30.08.2011
Rzekome zainteresowanie Śląska Pazdanem było opisywane przed kilkoma dniami. - Rozmawialiśmy z dwoma menedżerami piłkarza. Szkoda, że ta informacja dostała się do mediów. Chcieliśmy, aby odbyło się to w ciszy medialnej. Nie ukrywam, że jakieś zapytania dotyczące tego zawodnika nadal są - przyznaje dyrektor wykonawczy Górnika, Krzysztof Maj.
Piłkarzem interesuje się jeden z polskich klubów i niewykluczone, że w kończącym się jutro okienku transferowym dojdzie do sprzedaży Pazdana. - Są na to jakieś szanse. Michałowi w czerwcu kończy się kontrakt i mamy dwa okienka na to, by cokolwiek na nim zarobić. Jeśli oczywiście nie przedłużymy umowy - wyjaśnia Maj. A rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu działacze klubu chcą podjąć. Jeśli oczywiście Pazdan zostanie na rundę jesienną przy Roosevelta.
Niedawno w Zabrzu na testach był Prejuce Nakoulma z Bogdanki Łęczna. Zawodnik miał być wypożyczony do Górnika z opcją pierwokupu. Dzisiaj Dziennik "Sport" poinformował, że temat jest nieaktualny.
- Byliśmy już bardzo blisko i jeszcze jest iskierka nadziei, że dojdzie do jednego transferu. Usilnie pracujemy nad tym, by znaleźć finansowanie. Będzie trudno, bo reakcja zarządu była bardzo stanowcza - obecna kadra musi wystarczyć na rundę jesienną - mówi Maj.
Do spotkania dyrektora wykonawczego i dyrektora sportowego Andrzeja Orzeszka z zarządem doszło także dzisiaj rano. O tym, czy udało się przekonać "górę", dowiemy się pewnie jutro.
Piłkarzem interesuje się jeden z polskich klubów i niewykluczone, że w kończącym się jutro okienku transferowym dojdzie do sprzedaży Pazdana. - Są na to jakieś szanse. Michałowi w czerwcu kończy się kontrakt i mamy dwa okienka na to, by cokolwiek na nim zarobić. Jeśli oczywiście nie przedłużymy umowy - wyjaśnia Maj. A rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu działacze klubu chcą podjąć. Jeśli oczywiście Pazdan zostanie na rundę jesienną przy Roosevelta.
Niedawno w Zabrzu na testach był Prejuce Nakoulma z Bogdanki Łęczna. Zawodnik miał być wypożyczony do Górnika z opcją pierwokupu. Dzisiaj Dziennik "Sport" poinformował, że temat jest nieaktualny.
- Byliśmy już bardzo blisko i jeszcze jest iskierka nadziei, że dojdzie do jednego transferu. Usilnie pracujemy nad tym, by znaleźć finansowanie. Będzie trudno, bo reakcja zarządu była bardzo stanowcza - obecna kadra musi wystarczyć na rundę jesienną - mówi Maj.
Do spotkania dyrektora wykonawczego i dyrektora sportowego Andrzeja Orzeszka z zarządem doszło także dzisiaj rano. O tym, czy udało się przekonać "górę", dowiemy się pewnie jutro.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów