Michał Pazdan po trzecim golu w karierze: Ten był najładniejszy
27.02.2012
- Rzeczywiście to mój najpiękniejszy gol w karierze, ale wszyscy wiedzą, że ja tych bramek za dużo nie strzelam. W I lidze były dwie bramki, a teraz te trafienie w Bełchatowie - powiedział strzelec gola.
Mimo bramki, Pazdan nie był jednak zadowolony z meczu w województwie łódzkim. - Szkoda tego remisu, bo naprawdę była duża szansa na zwycięstwo. Mieliśmy kilka sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W drugiej połowie graliśmy z przewagą jednego zawodnika, byliśmy cały czas przy piłce, ale brakowało nam dogodnych sytuacji strzeleckich. Nie jesteśmy więc do końca zadowoleni, była szansa na trzy punkty, jednak musimy zadowolić się remisem. Teraz musimy się skupić wyłącznie na najbliższym meczu i powalczyć o zwycięstwo w Poznaniu - zapowiedział.
Okazuje się, że boisko przy ulicy Sportowej jest szczęśliwe dla Michała Zielińskiego, dzisiejszego debiutanta w składzie ekipy z Roosevelta. - Zdobyłem tu trzy bramki. Najpierw były dwie bramki dla Poloni Bytom w wygranym 3:0 meczu. Potem jeszcze jeden gol, także dla Polonii. Teraz mogłem zaliczyć "wejście smoka" i strzelić bramkę w pierwszym kontakcie z piłką, ale nie udało się. W sumie nie było najgorzej jesli chodzi o moją grę, ale pozostaje niedosyt, bo chciałoby się wygrać i zaliczyć bramkę w debiucie. Teraz będę walczył o miejsce w składzie Górnika, by pokazać swoje umiejętności - nie ukrywał były gracz Korony Kielce.
Mimo bramki, Pazdan nie był jednak zadowolony z meczu w województwie łódzkim. - Szkoda tego remisu, bo naprawdę była duża szansa na zwycięstwo. Mieliśmy kilka sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W drugiej połowie graliśmy z przewagą jednego zawodnika, byliśmy cały czas przy piłce, ale brakowało nam dogodnych sytuacji strzeleckich. Nie jesteśmy więc do końca zadowoleni, była szansa na trzy punkty, jednak musimy zadowolić się remisem. Teraz musimy się skupić wyłącznie na najbliższym meczu i powalczyć o zwycięstwo w Poznaniu - zapowiedział.
Okazuje się, że boisko przy ulicy Sportowej jest szczęśliwe dla Michała Zielińskiego, dzisiejszego debiutanta w składzie ekipy z Roosevelta. - Zdobyłem tu trzy bramki. Najpierw były dwie bramki dla Poloni Bytom w wygranym 3:0 meczu. Potem jeszcze jeden gol, także dla Polonii. Teraz mogłem zaliczyć "wejście smoka" i strzelić bramkę w pierwszym kontakcie z piłką, ale nie udało się. W sumie nie było najgorzej jesli chodzi o moją grę, ale pozostaje niedosyt, bo chciałoby się wygrać i zaliczyć bramkę w debiucie. Teraz będę walczył o miejsce w składzie Górnika, by pokazać swoje umiejętności - nie ukrywał były gracz Korony Kielce.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów