Michal Gasparik opowiada, dlaczego szybko wyjechał z Bytomia...
04.02.2011
- Przyjechałem na testy do Polonii, ale po jednym dniu spakowałem się i wróciłem do domu. Co się stało? Kiedy zobaczyłem, w jakich warunkach piłkarzom przychodzi trenować i w jakich szatniach się przebierają, to stwierdziłem, że lepiej wrócić do domu. To dlatego nie podpisałem wtedy kontraktu - tłumaczy Gasparik. I nie żałuje zapewne, bo jesień w jego wykonaniu była bardzo udana. Efekt? Zainteresowanie kilku klubów, w tym Górnika.
Na Górnym Śląsku Gasparik nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją i samotnością. - W klubie z Bytomia znam wszystkich zawodników, Marka Bażika, Miro Barcika czy Davida Kobylika. Z kolei w Ruchu moim kolegą jest Gabor Straka. Wszyscy mieszkają w Katowicach, więc na pewno będzie okazja do spotkania. No i czekam na Roberta Jeża. Znamy się bardzo dobrze i fajnie, że będziemy razem grać. To świetny piłkarz, kibice powinni być bardzo zadowoleni - zapewnia Michal.
Na Górnym Śląsku Gasparik nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją i samotnością. - W klubie z Bytomia znam wszystkich zawodników, Marka Bażika, Miro Barcika czy Davida Kobylika. Z kolei w Ruchu moim kolegą jest Gabor Straka. Wszyscy mieszkają w Katowicach, więc na pewno będzie okazja do spotkania. No i czekam na Roberta Jeża. Znamy się bardzo dobrze i fajnie, że będziemy razem grać. To świetny piłkarz, kibice powinni być bardzo zadowoleni - zapewnia Michal.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów