Michał Bemben: Wygrana Legii spowoduje, że stracimy szansę na mistrzostwo

14.03.2013
Michał Bemben, prawy obrońca Górnika Zabrze, nie zagra w piątkowym starciu z Legią Warszawa. Powód? - Uraz kolan. Nie ma mowy, żebym wystąpił - przyznaje doświadczony defensor.
Uraz wykluczył już Bembena z meczu z Lechem Poznań, a w starciu z Jagiellonią Białystok spowodował zmianę już w 51. minucie. - Zimą przeszedłem zabieg kolana i wszystko było w porządku. Do meczu z "Jagą". Już w pierwszej połowie poczułem silny ból, o czym powiedziałem w przerwie trenerowi. Kilka minut po wznowieniu gry, zmiana była już konieczna. Chyba było widać z trybun, że coś jest nie tak - przypuszcza Bemben.

Zabrzanie mogą więc się tym bardziej cieszyć, że z Legią jednak będzie mógł zagrać Seweryn Gancarczyk. Gdyby nie anulowano jego kartki, kandydatem do zastąpienia jego i Bembena byłby... Paweł Olkowski. - Paweł jest dobry, ale na dwóch pozycjach pewnie by nie grał. Na szczęście nie ma takiej konieczności - uśmiecha się Bemben, który nie ukrywa, że... Górnikowi przydałaby się już przerwa w lidze. - Mariusz Magiera będzie gotowy do gry, ja pewnie też. Mam nadzieję, że podobnie będzie z innymi kontuzjowanymi piłkarzami - Konradem Nowakiem i Przemysławem Oziębałą - mówi piłkarz z przeszłością w Bundeslidze.

- Możemy żałować, że dwa kluczowe mecze dla układu górnej części tabeli gramy już teraz. Za kilka tygodni możemy być mocniejsi, ale kalendarza nie zmienimy... Z drugiej strony, Legia wiosną w żadnym meczu nie zachwyciła i zdobyła tylko jeden punkt więcej niż my. Remis w meczu z Lechem był o krok, więc chyba gramy na dziś podobną piłkę. O czym ten mecz ewentualnie zdecyduje? Wygrana Legii sprawi, że stracimy szansę na mistrzostwo. Mielibyśmy do nich dziewięć punktów straty i gorszy bezpośredni bilans, więc odrobić to byłoby bardzo trudno. Inny wynik oznacza pozostanie w grze. Poza tym, pamiętajmy, że na podium są trzy miejsca. Do zdobycia jest jeszcze 36 punktów - przypomina Michał Bemben.
źródło: Sport

Przeczytaj również